Wyglądało to tak, jakby próbowała wyrzucić z siebie cały ból, rozpacz i frustrację, które tłumiła w sobie przez ostatnie kilka dni.
Jej ciało w końcu poddało się pod ciężarem emocji.
Nagła fala zawrotów głowy zalała ją, pojawiając się zupełnie znikąd.
Wzrok jej się zamazał i pociemniał, a ona ledwo mogła utrzymać równowagę.
Tuż przed utratą przytomności instynktownie chwyciła telefon, który wcześn






