Dwa dni później, w bezpiecznej sali konferencyjnej, na zaszyfrowanym ekranie wideo znów pojawiła się twarz Mike'a.
Tym razem, po raz pierwszy, jego zwykły, żartobliwy wyraz twarzy zastąpiła rzadka, nieskrywana powaga.
– Panno Hayes, coś znaleźliśmy! – powiedział, a w jego głosie brzmiało ledwie powstrzymywane podekscytowanie.
– Tak zwane Forum Przyszłych Umysłów wygląda na prestiżowe wydarzenie ak






