Cherise wyjęła telefon z torby dopiero po zajęciach. Ledwie go wyjęła, na jej twarzy pojawiła się nuta ostrożności. Ktoś uzyskał dostęp do jej genetycznej bazy danych. Przysunęła stopą krzesło i usiadła.
Jej palce szybko zalogowały się do systemu, aby to sprawdzić. Nie było śladu historii przeglądania ani śledzenia lokalizacji użytkowników. Uważała, że jej umiejętności hakerskie ustępują jedynie






