Cherise i Dora wymieniły się porozumiewawczym uśmiechem.
Restauracja nie była duża, zaledwie dwa stoliki dalej siedzieli Nolan i jego ochroniarz, Torin. Był to dzień powszedni w południe, więc zajęte były tylko dwa stoliki.
– Jak można się było spodziewać, piękne kobiety zawsze trzymają się z innymi pięknymi kobietami – zaśmiał się Torin, mówiąc do Nolana.
Nolan skinął głową, zgadzając się. – O






