Dora i Xenia prawie to widziały, ale postanowiły milczeć.
Cherise obróciła się lekko i szepnęła do nich: „Ja wrócę z nim pierwsza, spotkamy się innym razem!”
Dora i Xenia pomachały jej na pożegnanie, mówiąc: „Śmiało.”
I tak po prostu, Morris wziął Cherise za rękę i poprowadził ją.
Patrząc, jak odchodzą, Dora cicho westchnęła: „Cherise jest taka potulna jak baranek. Jak ona sobie poradzi z Morrisem






