Hannia miała tej nocy słodkie sny.
Jedni byli szczęśliwi, inni zmartwieni.
Gdy słońce zaczęło wschodzić, nie było jeszcze w pełni jasno. Niedaleko Agrieviel stała okazała willa. Służba krzątała się już w pośpiechu, pracując z ostrożną gorliwością. Przypominało to starożytny dwór, uroczysty i tajemniczy.
Wiele szlachetnych tradycji i zwyczajów z dawnych czasów wciąż się utrzymywało. Wczoraj prze






