Nolan zachował neutralny wyraz twarzy, przyjmując zaproszenie i wchodząc do środka.
Torin wszedł tuż za nim.
Gdy tylko usiedli przy stole w jadalni, Camellia zwróciła się do Torina z pytaniem: "A kim pan jest?"
Torin odparł: "Jestem asystentem pana Gravesa. Nie ma tajemnic, których bym nie znał, więc muszę tu zostać."
Pod spokojną powierzchnią Camellii zawrzało od irytacji. "Panie Graves, czy to p






