Na komisariacie Camellia została zaprowadzona do pokoju przesłuchań.
Żaden włos nie wypadł z jej idealnej fryzury, trzymała głowę wysoko. Jej makijaż wyglądał perfekcyjnie, upodabniając ją do dumnej damy ze starego rodu.
Siedziała wyprostowana na krześle, spokojna i opanowana, mimo że minęły już dwie godziny, odkąd opuściła Orlinth Innovations, by trafić w to miejsce.
Myślała, że rodzinie Hawki






