Morris usłyszał to po raz pierwszy i na jego twarzy przemknął cień niezadowolenia.
Hannia była przez chwilę w szoku, jej wyraz twarzy był oszołomiony. Nigdy nie przypuszczała, że jej rodzina użyje trucizny, żeby ją kontrolować.
Gdy tylko zrozumiała, co to oznacza, Hannia szybko powiedziała: „Panno Leach, muszę iść. Mogę zrobić coś szalonego, jeśli zostanę”.
Powiedziawszy to, próbowała wyswobodz






