Cherise spojrzała na gorzki uśmiech na twarzy Carsona, podeszła i poklepała go po chudym ramieniu.
– Dziękuję, moje dziecko. Więc zacząłem podróżować tam i z powrotem między Larkston i Yasvissą. Kiedy tylko miałem czas, używałem pseudonimów, które stworzyłem dla tych książek, które dla ciebie zbierałem, żeby pisać listy i wysyłać rzeczy twojej babci.
– Ale większość czasu spędzałem na szukaniu spo






