Cherise rozsiadła się wygodnie na stołku, odchylając się do tyłu, i pomimo otoczenia, nadal emanowała olśniewającym blaskiem.
Spoglądając na kobietę w więziennym ubraniu przed sobą, powiedziała: "Kamelio, spotykamy się ponownie. Proszę, usiądź."
Choć była zrelaksowana, jej postawa sprawiała wrażenie władczego przesłuchującego.
W tym momencie Kamelia straciła swój dawny blask. Teraz, poza więzienny






