Ale, co zaskakujące, mniej więcej piętnaście minut później Garrick powoli otworzył oczy.
Wpatrując się w sufit sali szpitalnej, cicho zakaszlał.
W tym momencie wszyscy obecni w pokoju byli nagle wstrząśnięci.
"Garrick, jak się czujesz? Yulia, szybko, sprawdź wujka," zawołała z niepokojem Rita, widząc, że jej brat się obudził.
Yulia podeszła, usiadła na stołku obok łóżka i delikatnie położyła palce






