Kiedy wszyscy wyszli, Lucas i Mary w końcu usiedli. Mary wyglądała na zmęczoną.
Jean nalała jej szklankę wody. "Babciu, napij się wody na uspokojenie."
Lucas pokręcił głową na nią. "W domu jesteś zawsze twarda i dla mnie też. Ale jak tylko wyjdziesz na zewnątrz, w otoczeniu twojej rodziny od strony matki, od razu dajesz sobą pomiatać."
Jean wtrąciła: "No właśnie, babciu, nie przejmuj się tak."
Mar






