W ostrym kontraście do sceny na zewnątrz, chaos zdawał się panować w rezydencji Hawkinsów.
Służba krzątała się gorączkowo w pokoju Garricka i z niego, jakby zajmowała się czymś naglącym. I rzeczywiście, stało się coś poważnego.
Z pokoju Garricka dobiegały przeszywające krzyki. Gina nerwowo chodziła tam i z powrotem przed drzwiami, wyglądając na przestraszoną i zdezorientowaną.
Dwie postacie pos






