W weekend Morris skończył poranną wideokonferencję i skierował się do narożnych schodów, akurat gdy Cherise wyszła z kuchni z parującą kanapką.
Rok temu nawet nie śniłby o takiej scenie.
W domu Cherise nosiła ciepłą, utrzymaną w wiejskim stylu piżamę, a włosy miała upięte w uroczy kok.
Jej skóra wyglądała na miękką i muśniętą słońcem, co czyniło ją ujmującą.
Spojrzała na śniadanie, które przyg






