Słowa lekarza doszczętnie oszołomiły Ritę. Stała tam, wpatrując się tępym wzrokiem w szczelnie zamknięte drzwi sali operacyjnej.
Ściskała brzeg spódnicy tak mocno, że niemal ją pogniotła nie do poznania, a jej wahanie było wypisane na twarzy.
W duchu klęła: "Jak Morris mógł być tak bezduszny? Kobieta bez macicy – czy on wie, co to znaczy? To oznacza, że całe jej życie traci wartość.
Będzie tylk






