Gdy Hank skończył mówić, z wnętrza budynku wyszła kobieta po pięćdziesiątce w towarzystwie piątki dzieci w wieku od 3 do 12 lat.
Wśród tych dzieci dwoje wyraźnie odbiegało od normy, przypominając dzieci z zespołem Downa. Pozostała trójka wyglądała jak typowe dzieci.
Wszystkie były to dzieci nieszczęsne, porzucone przez biologicznych rodziców zaraz po narodzinach.
Powodem były trudności finansow






