I tak, Cherise rozpoczęła swój urlop ślubny. Uśmiechnęła się i pomachała studentom z Katedry Medycyny Tradycyjnej, po czym wyszła z sali wykładowej.
Nie przeszła nawet kilku kroków, gdy Hank wybiegł za nią. Dogonił ją, krzycząc: "Panno Leach, panno Leach, proszę zaczekać!"
Słysząc jego głos, Cherise zatrzymała się i odwróciła. Spojrzała na zbliżającego się chłopaka, lekko uniosła kąciki ust i za






