Po ślubie Cherise i Morris byli kompletnie wyczerpani.
Następnego dnia oboje zerwali ze swoim zwyczajem wczesnego wstawania i nie dawali znaku życia nawet w południe.
O niczym innym nie myśleli – ten dzień miał być tylko dla nich dwojga, przestrzenią należącą wyłącznie do nich.
Gdy jasne promienie słońca wlewały się do pokoju, Cherise powoli otworzyła zaspane oczy. Leniwie się przeciągnęła i sp






