Morris wiózł Hanka z powrotem do Sierocińca Dobroczynności, by ten odebrał swoje rzeczy.
Hank siedział na tylnym siedzeniu. Obok niego siedziała Cherise.
W samochodzie panowała cisza – upiorna cisza. Atmosfera sprawiła, że Hank spojrzał na Cherise, która siedziała obok niego ze skrzyżowanymi ramionami, wpatrując się bez wyrazu przed siebie.
Morris był równie cichy, skupiając się wyłącznie na prowa






