Zbiegiem okoliczności, dzisiaj Lydia miała zostać wypisana ze szpitala. Osobą, która po nią przyjechała, była Stella.
– Ach, Lidio, gdyby nie telefon od twojego ojca, nie wiedziałabym, że jesteś w szpitalu. Co się stało? Pielęgniarki mówiły, że to coś poważnego. A twój ojciec nie chciał, żebym mówiła o tym twoim dziadkom – powiedziała Stella, a na jej twarzy malował się niepokój.
Lydia zaśmiała






