Reakcja Phoebe całkowicie zbiła Stevena z tropu, na moment stracił wątek.
Potrząsnął głową, starając się skupić i nie dać się Phoebe zwieść na manowce. "Nie, pani Phoebe Chivers, proszę zaufać panu Chiversowi. To absolutnie niemożliwe. Muszę się z panią czymś jeszcze podzielić."
Phoebe, odetchnąwszy z ulgą, że to nie żaden z jej wcześniejszych powodów do zmartwień, spokojnie odparła: "Dobrze, słuc






