Zgodnie z przewidywaniami Lydii, powrót Tristana był czymś więcej niż tylko wybuchem wściekłości.
W żelaznym więzieniu rodziny Waltonów Lydia wisiała przywiązana do drewnianej ramy. Ten sam krzepki mężczyzna, który ją biczował w leśnej willi Waltonów ostatnim razem, używał tego samego bata.
Jej ojciec, Tristan, siedział naprzeciwko niej, tak jak ostatnio.
Może bił ją zbyt mocno. Tym razem nawet






