Po skończeniu rozmowy Claire ziewnęła, czując ciężar senności.
W końcu to była pora, kiedy większość ludzi powinna spać.
Nagle, przypomniawszy sobie coś, zerknęła na Artura obok i zachichotała: "Przepraszam za to. Jest tak późno, a ja ci zawracam głowę, żebyś wychodził."
"Przepraszam, że zakłócam twój odpoczynek!"
Artur widział, jak bardzo jest zmęczona; jej powieki opadały znacząco. "Nie musisz b






