Cora wpadła na pomysł i powiedziała do Jaggera: "Kochanie, jeśli naprawdę nie ma innego wyjścia, powinniśmy użyć tej samej metody, co ostatnio, żeby wydostać Stellę."
Na i tak już przebiegłej twarzy Jaggera pojawił się chytrzy uśmieszek.
Po chwili zastanowienia zapytał: "Czy tym razem Lydia się zgodzi?"
Nadal nie wiedzieli, że Lydia opuściła już rodzinę Waltonów.
Lokaj zamierzał ich o tym poin






