Carle spojrzał na Elisę. Ona uśmiechnęła się i powiedziała: "Przepraszam."
"Nie mogę przyjąć tych przeprosin. Musisz odpokutować swoimi czynami!" – zażądała kokieteryjnie Rachel.
Sheena odzyskała zmysły i skinęła głową z aprobatą. "Zgadza się. Nie przyjmujemy przeprosin bez okazania skruchy."
Elisa odezwała się bezradnie: "Co powinnam zrobić? Nie mam wam nic na zadośćuczynienie."
"Kto tak mówi? M






