"Ruszaj tu swój tyłek!"
Serce Lindy na moment zamarło. Z kim… on rozmawia przez telefon? Jego wściekły ton przyprawił ją o gęsią skórkę.
Zawahawszy się przez chwilę, postanowiła podejść do rogu i to sprawdzić.
Ledwie zdążyła się schować, gdy pod gabinetem Garetha pojawił się Thomas i zapukał do drzwi.
"Wejdź".
Linda dostrzegła zaniepokojone spojrzenie Thomasa, gdy wchodził do pomieszczenia.
Zebrał






