Oczy Jennifer zamigotały. Spojrzała na Alberta z nadzieją, że stanie po jej stronie, ale on tego nie zrobił. Z żalem wybuchnęła uległością: „Dobrze! To tylko przeprosiny. Więc pójdę!”
Po tych słowach udała się do gabinetu Elisy.
Była niepewna, ale i tak zapukała do drzwi Elisy.
Elisa podniosła wzrok i odpowiedziała: „Proszę wejść”.
W głębi serca Jennifer była zdenerwowana, ale zanim weszła do gabi






