Krew zaczęła się gotować w żyłach Moniki.
– Mamo, dlaczego w takiej chwili wciąż stajesz po stronie kogoś obcego?
Elisa spojrzała na Monicę. Temperament i charakter Moniki pozostawiały wiele do życzenia. Ale urodzona w zamożnej rodzinie, odznaczała się elegancją i opanowaniem. Elisa nigdy wcześniej nie usłyszała z jej ust ani jednego przekleństwa. Nie oznaczało to jednak, że była osobą cnotliwą.






