To, co Elisa powiedziała chwilę później, głęboko wryło się w pamięć wszystkich.
Westchnęła ciężko i powiedziała: "Ale postawa Lindy była niezachwiana. Twierdziła, że bez względu na wszystko, nie mogłaby być źródłem niezgody między nami dwojgiem. Woli pozostać sama do końca życia i nigdy nie poślubiłaby pana Wickama. Powiedziała, że nie chce grać tej złej i sprawiać, by inni myśleli, że jest kochan






