Elisa zażartowała: "Gdzie teraz jesteś?"
Usłyszała turkot kółek walizki: "Właśnie opuściłem lotnisko w twojej okolicy. Możesz na mnie poczekać, aż do ciebie dotrę".
Will Darcey zapewne zdawał sobie sprawę z tego, jak rozwinęła się sytuacja, ale z szacunku do niej nigdy nie interweniował. Elisa była mu za to wdzięczna.
Interwencja Willa mogłaby całkowicie zmienić bieg wydarzeń, a ci, którym rzucano






