Julia w końcu zauważyła Garetha, a jej twarz natychmiast przybrała posępny wyraz. "Ty smarkaczu! Czy nadal nie traktujesz moich urodzin poważnie? Dlaczego jesteś tak późno?"
"Nie śmiałbym", odpowiedział spokojnie Gareth. Następnie spojrzał na olśniewającą Elisę i dodał: "Babciu, masz oczy tylko dla Elisy. Skąd miałabyś mieć czas dla mnie?"
Julia prychnęła z gniewem: "Ty wstrętny smarkaczu! Drwisz






