W tej chwili na sali zapadła kompletna cisza, mimo obecności setek gości. Nikt nie odważył się wydać z siebie ani dźwięku.
Lindę ogarnęła całkowita panika.
W tym momencie nawet idiota zorientowałby się, że wpadła w pułapkę.
Linda wiedziała bez cienia wątpliwości, że Elisa ją oszukała.
Tego dnia śledziłam Elisę z daleka i myślałam, że mnie nie zauważyła. Mówiła o kupnie prezentu dla Julii.
Okazało






