Jakże był ślepy! Jak mógł ożenić się z tak niestałą kobietą!
Czy zawsze była tak spoufalona z mężczyznami? Czy przez te trzy lata, kiedy byli małżeństwem, pozostała mu wierna?
Dobrze! Świetnie!
Tyle jeśli chodzi o poczucie winy!
– Jasne... nie sądzę, żebym dała radę dzisiaj. Poczekajmy, aż naprawdę osiągnę sukces. Nie martw się, nie wywiniesz się od postawienia mi obiadu. Muszę kończyć. Właśnie ma






