W kąciku ust Lily błąkał się cień uśmiechu. – Pani Benett ma nadzieję, że zostanie pani odpowiednio przeszkolona, by w przyszłości nie napotkać żadnych trudności. Pani Benett wspomniała, że tak właśnie ustaliłyście między sobą. Od teraz mogę przydzielać pani nieco trudniejsze zadania. Zastanawiam się, czy... jest pani gotowa podjąć to wyzwanie?
Gdyby nie Linda, zwracaliby się do Elisy „panno Benet






