Sheena zamarła i pokręciła głową. – Nie mogę tam wejść.
Elisa westchnęła i powiedziała cicho: – Spędziłam z nim dużo czasu i powiedziała mu, że żałuję swoich czynów i pragnę z nim być. Powiedziałam mu również, jak pan Semoa udzielił nam błogosławieństwa. Zatem, tak naprawdę powiedziałam już wszystko, co miałam do powiedzenia.
Sheena pokręciła głową. – Nie, to ty powinnaś wejść i spędzić z nim czas






