Po skończeniu mówienia wciąż wpatrywała się w Carle'a.
Jednakże nie było żadnej reakcji.
Elisa westchnęła z przygnębieniem. – Czy… Czy nie chcesz mi wybaczyć? Czy to dlatego odmawiasz przebudzenia? Carle, jeśli się obudzisz, obiecuję, że z tobą będę, dobrze?
Carle, podobnie jak wcześniej, nie wykazywał żadnej reakcji.
Elisa przybrała smutny wyraz twarzy i westchnęła. Zabrzmiała na zrezygnowaną, mó






