Wargi Jessie drgnęły. Pogarda w jej oczach zdawała się mówić, że Norman toczy pozbawioną sensu walkę.
Tym razem nikt nie sprzeciwił się Normanowi. Tak właśnie zakończyło się to zebranie.
Elisa nawet nie drgnęła. Wstała dopiero wtedy, gdy wszyscy wyszli.
Linda natychmiast ruszyła za nią i chwyciła Elisę za rękę. "Muszę cię o coś zapytać."
Elisa odwróciła się w jej stronę, a jej spojrzenie omiotło s






