Elisa i Carle odwrócili się, by spojrzeć na wejście. Kiedy Carle zobaczył Edwarda, uśmiechnął się i mruknął: "Cześć, tato."
W chwili, gdy wszedł, Edward dostrzegł, że Carle trzyma Elisę za rękę, i poczuł ulgę, widząc syna w dobrym nastroju. Udał, że nie widzi ich intymnej interakcji, i wpatrywał się tylko w Carle'a. Jego głos był znacznie łagodniejszy niż zazwyczaj. "Jak się czujesz?" zapytał z tr






