Wyraz twarzy Charli natychmiast się zmienił. Szybko odwróciła się, by spojrzeć.
Westchnęła cicho z ulgą, gdy zobaczyła, że to Rachel.
Rachel była nieco zaskoczona na jej widok. – O, Charli! Jesteś tu!
Elisa zabroniła jej mówić Charli o swoim wypadku.
Charli skinęła głową. – Nie powiedziałabyś mi, gdybym nie przyszła.
Rachel uśmiechnęła się z zakłopotaniem. – Charli, wiesz, że nie możesz mnie za to






