Rachel z zaskoczeniem odwróciła się do Elisy.
– Co twoja kuzynka tu robi? Czy Linda dzwoniła do ciebie wcześniej? – zapytała cicho.
Elisa zmarszczyła brwi i pokręciła głową.
Na twarzy Rachel malowała się dezaprobata, gdy zapytała ponuro: – Co powinnyśmy zrobić? Wpuścimy ją?
W uśmiechu Elisy wyraźnie widać było sarkazm.
– Wpuść ją. Skoro ma odwagę się tu pojawić, to znaczy, że nie ma się czego






