Teraz Elisa miała ochotę wyjść, gdy tylko go zobaczyła. Nie chciała przebywać z nim w jednym pokoju.
Gdyby nie wzgląd na babcię, w ogóle nie zjadłaby z nim posiłku.
No i, oczywiście, nawet by się nie spotkali.
Gareth zmarszczył brwi i podniósł wzrok na Julię. – Babciu, potrzebuję twojej pomocy. Kiedy znów weźmiemy ślub, będzie moją żoną i jedyną kobietą w moim życiu. Nie pozwolę jej cierpieć z jak






