– Jesteś w domu?
Elisa odpowiedziała swobodnie: – Mhm. Właśnie kładę się spać.
Will się uśmiechnął. – Mhm. Chcesz zjeść jutro razem lunch?
Kącik ust Elisy lekko drgnął. – Przepraszam, jestem zajęta.
– Pff. – Will uniósł brwi. – Mogłabyś być nieco bardziej taktowna, kiedy mi odmawiasz?
Elisa nie chciała tracić na niego czasu, więc powiedziała spokojnie: – Czy jest jakiś inny powód, dla którego mnie






