Poczułem, jakby mi odebrało dech. Ostry wdech wyrwał mi się z piersi, gdy zdałem sobie sprawę, jak bardzo twardego i grubego mnie zrobiła pod tymi cholernymi spodniami.
Micah mruczała i jęczała w mojej głowie, niespokojna, wymagająca.
Przełknąłem z trudem ślinę, moje zdrowie psychiczne walczyło z instynktem, ale nie dało się oprzeć ogniowi, który trawił mnie od środka.
"Piękna," jęknąłem, wzrok wb






