Anna dotarła do szpitala przed południem, ale wcale nie spieszyło jej się do środka. Sama nie wiedziała, co ją tu w ogóle przygnało. Pewnie Liam znowu coś kombinuje.
Czyżby zamierzał wykorzystać jej kłamstwo o ślepocie, żeby zmusić ją do czegoś, czego wcale nie chciała robić?
Ten obleśny zboczeniec od zawsze na nią leciał. Na pewno i tym razem miał niecne zamiary.
Anna zacisnęła dłoń na czarnej op






