Światło w gabinecie lekarskim było stłumione. Okna zasłaniały grube, zaciemniające kotary. Kiedy Anna weszła do środka, w ogóle nie zauważyła mężczyzny siedzącego w najdalszym kącie.
A kiedy już się zorientowała, że to Liam, nie potrafiła się uspokoić.
– Przyciąganie duchów? Pani Hamilton, czyżby zobaczyła pani coś, czego nie powinna? – Micheal zapytał z udawaną ciekawością.
Anna nerwowo się roześ






