To był nowoczesny romans z artystycznym sznytem. Sceny dłużyły się niemiłosiernie, ale zdjęcia były obłędne. Ona i on, zakochani po uszy, a jednak nie mogli być razem – ot, melodramatyczny schemat, który miał wycisnąć łzy z każdego widza.
Anna ukradkiem zerknęła na mężczyznę siedzącego obok. Nie spodziewała się, że Liam w ogóle zabierze ją do kina, a już na pewno nie na taki film. Kto by pomyślał,






