VIVIAN
Kiedy się obudziłam, Jessego już nie było.
Skłamałabym, mówiąc, że nie byłam rozczarowana. Nasz wspólny czas był inny niż wszystko, czego doświadczyłam. Nie pamiętałam, kiedy ostatnio mężczyzna zdołał sprawić, że czułam się w ten sposób. Jesse był seksowny i uważny, i zawsze zdawał się wiedzieć, które guziki nacisnąć, by doprowadzić mnie do szaleństwa.
A teraz go nie było i to było do bani,






