JESSE
Mogłem, ale nie musiałem, koczować na kanapie, oglądając „Jeopardy” przez cały dzień zamiast pracować. Nawet nie lubiłem tego programu, pewnie dlatego, że byłem beznadziejny w grach z ciekawostkami. Mimo to oglądałem, bo przypominało mi to o niej. Nigdy nie przestawało mnie zadziwiać, jakie dziwne i niejasne fakty potrafiła wyciągnąć z głowy. Oglądanie sprawiało wrażenie, jakby wciąż tu była






