PERSPEKTYWA MIRACLE
Odwracając głowę, wbijam wzrok z powrotem w Caina, który patrzy teraz na mnie z dziwną emocją wirującą w oczach. Gdy obserwuję go przez pięć sekund, mogę z łatwością stwierdzić, że chce mnie zamordować wzrokiem. Wzdrygam się, chcąc odwrócić wzrok, ale jednocześnie nie mogąc tego zrobić.
Jest na mnie potwornie wściekły.
Przełykam ślinę, modląc się w duchu o życie.
– Dlaczego






